Tak przeprasza Hairstore (Essie kolekcja karnawałowa)

 Hej! 
Pamiętacie, jak poskarżyłam się Wam na temat moich nieprzyjemnych wspomnień z Dnia Darmowej Dostawy? Jeśli nie pamiętacie, to odsyłam TUTAJ

Parę dni po tym, jak opublikowałam post, odezwała się do mnie pani Ula, z Hairstore.pl i poinformowała mnie, że bardzo chciałaby, żebym nie miała takich nieprzyjemnych wspomnień związanych z ich sklepem i chciałaby mi wszystko jakoś wynagrodzić. Dzisiaj otrzymałam paczkę z tym wynagrodzeniem.



Czujecie to? Bo ja nadal przecieram oczy ze zdziwienia, że w paczce znalazło się tyyyyyyleeee lakierów. Praktycznie cała kolekcja karnawałowa znalazła się w mojej przesyłce. Szczękę zbierałam z podłogi, dobre kilka minut. Potem zabrałam się za pstrykanie zdjęć, póki jeszcze było dzienne światło.



W moim posiadaniu znalazły się teraz kolory niezwykle brokatowe. I mimo że za nimi nie przepadam, to mam ich całe mnóstwo w swoim lakierowym pudełeczku. Wiecie, jak to jest. Szlag mnie trafia przy zmywaniu, bo trzeba się męczyć z tą folią aluminiową i czekać, ale efekt jaki uzyskuję na paznokciach wynagradza mi wszystko. Przy zmywaniu zawsze przeklinam, że nigdy więcej! A potem sięgam po kolejną buteleczkę. Tym razem będę miała, co słoczować :) Zwłaszcza, że ostatnio kupiłam jeszcze dwa lakiery Essie. 

Pssssst! Słyszałam, że Super-Pharm znowu zrobił na nie promocję! Kupując jeden lakier, drugi dostaniecie za 5zł! Nie powiem, żeby mnie nie korciło :P


No teraz będą zdjęcia.
Dużo zdjęć.
Każdego lakieru.
Z osobna.
Zapraszam.
Przepraszam.
Pozdrawiam. :)









Nie wiem, jak Wam, ale mnie podobają się wszystkie. Cała kolekcja jest w wersji profesjonalnej. Dwa, to typowo top coaty, ale niektóre z lakierów-lakierów mogą być śmiało używane w taki sam sposób. Tylko trochę boję się Belugarii, bo naczytałam się na zagranicznych blogach, że ponoć nie jest łatwa w obsłudze :) 

Jestem też pozytywnie zaskoczona reakcją Hairstore, któremu przy okazji (kolejny raz) dziękuję. Było mi z jednej strony głupio, przyjmować taką formę rekompensaty, ale pani Ula zapewniła mnie, że intencje mają najszczersze.  Pierwszy raz spotkałam się z taką sytuacją i uważam, że inne sklepy mogą się od nich tylko uczyć. Nie będę wymieniać tutaj z "imienia", ale w poście z DDD same się domyślicie (na literkę e). Nie mówię, że teraz każdy ma wysyłać nie wiadomo, jakie paczki. Nie. Chodzi o to, że Hairstore poczuł się do winy i chciał tę sytuację jakoś naprawić. Przy czym inne sklepy umywają ręce, nawet przy swojej pomyłce i mają klienta tak naprawdę gdzieś. Radź sobie człowieku sam.

I teraz tak... Jak widzicie, moje pazurki zostały przeze mnie drastycznie skrócone. Taka była niestety konieczność. Myślę, że za dwa tygodnie będą już wystarczająco długie, żeby zacząć Wam pokazywać każdy lakier z osobna. I z racji tego, że jest ich tak dużo, a ja nie mogę się zdecydować, to powiedzcie mi, który chciałybyście zobaczyć na początku?

POPRZEDNI
NASTĘPNY

62 comments :

  1. Replies
    1. Pięknie i chyba, jako jedni z nielicznych mają na uwadze opinię klienta :)

      Delete
  2. Dali czadu :D Ten niebieski lakier jest przepiękny <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niebieski chyba podoba mi się najbardziej. Już w samej buteleczce :D I chyba od niego zacznę :)

      Delete
  3. Replies
    1. Dodałabym jedno słowo, ale sobie daruję :D

      Delete
  4. Super tak zachowuje się profesjonalna firma, bardzo miły gest z ich strony w sumie Tobie z pewnością poprawił się humorek a oni zyskali plusa :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O tak, uśmiech nie schodził i nie schodzi mi z twarzy :)
      Plus i to ogromny! :)

      Delete
  5. WOW piękne:)!!!!! gdzie takie cudeńka można dostać ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, jak napisałam, hairstore.pl ;-)

      Delete
  6. świetna rekompensata,;)

    zapraszam Cię na rozdanie z tiarą;)
    Potrzeba 20 osób aby rozdaniu doszło do skutku:)
    pozdrawiam;)

    ReplyDelete
  7. nono brawo dla sklepu :) niebieski the best :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. I niebieski pójdzie na pierwszy ogień, jak już mi odrosną paznokcie. Na razie je intensywnie nawożę odżywką :)

      Delete
  8. Bardzo ładnie się zachowali:)

    ReplyDelete
  9. Niesamowita rekompensata - byłoby mi nawet trochę głupio. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. I mnie było głupio, gdy odpowiadałam na maila pani Uli, ale zapewniała mnie, że bardzo chcą poprawić moje "pierwsze wrażenie" o sklepie. Co lepsze, myślałam, że chodzi o kostkę lakierów (czyli miniatury czterech lakierów),a tu rozpakowuję paczkę i WOOOOOOW :)

      Delete
  10. Zazdroszczę! :) Jeżeli jakiś Ci się znudzi,chętnie przygarnę :)

    ReplyDelete
  11. Reakcja sklepu bardzo sympatyczna :)

    ReplyDelete
  12. zobacz jakie to jest niesprawiedliwe ,że blogerki dostają za to że coś im poszło nie tak, takie wynagrodzenie a normalna osoba bez bloga jestem pewna że na 100% niedostanie czegoś takiego :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kurde, rzeczywiście. Niby tak może być, ale nie jestem pewna, czy wiedzieli o istnieniu mojego bloga. Odezwali się w sumie z odpowiedzią na mojego maila ponaglającego po kilku dniach. Zaproponowali mi taką rekompensatę praktycznie od razu. A ja z nimi nie współpracuję (chociaż widzę ich logo na wielu blogach :) ), więc chyba nie wiedzieli. Dlatego mam nadzieję, że traktują tak każdą osobę, niezależnie od tego, czy ma bloga, czy nie :)

      Delete
  13. Zachowanie super dbanie o klienta i oby dbali tak o każdego czy blog ma czy nie ;) Lakierki super, sama bym nie wiedziała od którego zacząć ;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam taką nadzieję, że to nie ze względu na blog. Tak, jak wspomniałam, wydaje mi się, że nie wiedzieli o tym, że go prowadzę.
      Mimo wszystko, reakcja dla mnie jest super :)

      Delete
  14. Świetne zachowanie ze strony hairstore, a lakiery cudne! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wyglądają bosko w buteleczkach i praktycznie każdy jest piękny na paznokciach :) Będzie, co pokazywać :)

      Delete
  15. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  16. Oni tam w tym sklepie chyba w ogóle mają troszkę zamieszanie, i jakoś tak chyba średnio ogarniają maile, mam do nich mieszane uczucia. A tu już zachowali się bardzo ładnie, że postanowili Ci wynagrodzić takie niedogodności :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Podczas DDD składałam u nich zamówienie pierwszy raz i byłam wkurzona, że mieszkam w Szczecinie (gdzie sklep jest stacjonarnie) i muszę czekać kilka dni na ruszenie zamówienia. Po kilku dniach od mojego upomnienia i ich przeprosin, odezwali się znowu. Tym razem z tą propozycją. Niestety nie znam doświadczeń innych osób, co do kontaktu z nimi, ale szkoda, że nie zapamiętałaś współpracy z nimi chociaż odrobinę lepiej :)

      Delete
  17. Sparkle on top jest śliczny :)
    Świetnie, że Ci tą sytuację w ten sposób wynagrodzili, podoba mi się to :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie też się takie zachowanie bardzo podoba :)
      A co do Sparkle on top, to wygląda jak porwane złoto w lakierze. Boski!

      Delete
  18. nie przepadam za brokatami, ale postawa firmy bardzo na plus :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nie przepadam za ich zmywaniem, ale i tak mam ich całe mnóstwo i używam namiętnie :)

      Delete
  19. Piękne! Mogliby mnie tak przeprosić ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, no nie powiem. Muszę mojemu mężczyźnie podsunąć taki pomysł na przeprosiny :)

      Delete
  20. śliczne lakiery !!!!

    normalnie zazdroszczę ;))

    zapraszam do mnie na konkursy na blogu i Facebooku :)

    ReplyDelete
  21. Ciekawa jestem czy do każdego klienta zachowaliby się w tak hojny sposób. Musiała wiedzieć, że jesteś blogerką, skoro odezwała się tuż po opublikowaniu przez Ciebie posta :) Ależ te blogerki mają w sobie "moc" ;)
    Piękne lakiery, też mogliby mnie w taki sposób przepraszać, osoby które coś u mnie przeskrobały :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że traktują tak każdego. Odezwali się do mnie po opublikowaniu posta, to prawda, ale była to odpowiedź na mojego maila, w którym napisałam im, że jestem zawiedziona obsługą. Także nie wydaje mi się, żeby mieli wtedy pojęcie, że mam bloga. Dopiero w ostatniej wiadomości napisałam im, że mam zamiar napisać o całej sytuacji na blogu, bo uważam, że takie zachowania należy nagłaśniać. Tak, czy siak, w moich oczach zyskali i złapali ogromnego plusa. I liczę, że zachowują się tak za każdym razem, gdy klient jest niezadowolony. Że liczy się dla nich nasze zdanie.

      Delete
  22. Brawo dla tej firmy. Po prostu szok jak pozytywnie się zachowali.

    ReplyDelete
  23. Świetny gest ze strony firmy :) Czekam na pierwsze zdjęcia tych cudeniek :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Konkretnie nawożenie stosuję teraz paznokciom, żeby jak najszybciej pięknie urosły ;-) Także, już niedługo ;-)

      Delete
  24. No takie przeprosiny mogłabym dostawać codziennie :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hihi, ja też ;-) Kuba już wie, jak powinien mnie przepraszać :-P

      Delete
  25. Fajne przeprosiny ale też ja bym się nie 'obrażała' o kilkudniowe opóźnienie, tym bardziej przy DDD ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też się nie obrażałam, tylko napisałam im ponaglającego maila. Wiesz, sklep jest w moim mieście, zamawiam kuriera, żeby wszystko mieć na drugi dzień a w statusie przesyłki po 3 dniach widnieje "wpłatę zaksięgowano, nierealizowane". A zamawiany towar był dostępny. To jednak jest danie ciała ;-)

      Delete
    2. tak, tylko pewnie mieli sporo zamówień przez ten DDD więc ja bym nawet nie zwrócila uwagi na te kilka dni obsuwy ;)

      Delete
  26. Opłaca się czasami ponarzekać. ;-) Oczywiście tylko wtedy, kiedy naprawdę jest na co! A tak zupełnie serio - to naprawdę miły gest ze strony sklepu. Niezależnie od kwestii marketingu, to po prostu bardzo uczciwe, że chcą naprawić coś, co zrobiło złe wrażenie. ;-)

    ReplyDelete
  27. Jakie śliczności! Miałabym problem z wybraniem najładniejszego :)

    ReplyDelete
  28. Poszalałaś ale lakiery są super! Czekam teraz na fajne stylizacje pazurków :*

    ReplyDelete
  29. jak się pięknie mienią<3 <3 <3

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz! Cieszę się, że masz ochotę ze mną porozmawiać.
Pamiętaj jednak, że każde treści autopromocyjne, czy obraźliwe, będą przeze mnie sukcesywnie usuwane.

DO GÓRY