Pachnąca paczka || Full Mellow handmade cosmetics

Hej!

Dzisiaj z wielką przyjemnością podzielę się z Wami moją opinią na temat pudełeczka od Full Mellow. Fajnie, że każdy z nas dostał spersonalizowaną paczkę, z osobnym listem oraz karteczką z nazwą bloga. Z moją paczuszką było parę historii, jak np. brak tej karteczki, ale pomijam tę kwestię, bo wszyscy jesteśmy ludźmi i nikt nie jest nieomylny ;) 

Zestaw ręcznie robionych kosmetyków trafił w moje ręce na spotkaniu blogerów urodowych, podczas Secrets of Beauty w Warszawie. 






Hmm... Co by tu powiedzieć. Może zacznę od tego, że nienawidzę malin. Tak już jakoś mam, że malin nie tknę, a jak próbuję się na nowo do nich przekonać, to niestety nie wychodzi. Nie lubię i koniec. 
Przepadam za to za malinowymi zapachami. 
Całe szczęście, że nie czuję w tym pilingu takiej kwaśnej maliny, tylko samą słodycz. Fakt, przepięknie pachnie. Po prostu cudownie.To samo mogę powiedzieć o smaku - mniam! I jest zamknięty w przesłodkim, malusim słoiczku. 
Dobrze radzi sobie z martwym naskórkiem. Pozostawia usta delikatnie nawilżone, ale... pokochał go Kuba mi go zwyczajnie podkrada. No cóż ;) To tylko komplement! 


Bubble Bar Pink Lady             20zł


O-MÓJ-BOŻE. O-MÓJ-BOŻE. 
To już mogłoby powiedzieć wszystko o tym bubble barze. Starczy na bardzo długo, chociaż ja zużyłam tylko kawałek. Jest wydajny. Brak wanny w moim mieszkaniu niestety przeszkadza w testowaniu takich rewelacji i muszę posiłkować się wannami innych. 
Pachnie - obłędnie. Jest miękki i bardzo łatwo topi się pod wpływem ciepła palców. Nie chodzi mi jednak o to, że topi się i zaczyna być płynny. Nie. Przypomina bardziej coś na kształt plasteliny. Bardzo dobrze się dzieli i nie przysparza problemów. I robi fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuull piany. Full. 



To chyba największy zawód w tym pudełeczku. Zapach był bardzo słabo wyczuwalny, a właśnie o zapach mi w takich kulach chodzi. Rozpuszczała się szybko i przyjemnie bzyczała, ale niestety nie byłam z niej zadowolona. Fakt, zostawiła natłuszczoną skórę. Oczywiście, trzeba było to z siebie wszystko zmyć. Nie wiem nawet, co więcej o niej powiedzieć. Po prostu, miałam już lepsze musujące kule, a ta była totalnie przeciętna. Tyle.

Oliwkowe mydełko 

Mydełko jak najbardziej na plus. Byłam z niego zadowolona i przyjemnie mi się go używało. Nie wysuszało mi dłoni. Mimo to, jestem niewolnicą mydeł w płynie i po takie sięgam chętniej. Na to w kostce, decyduję się najrzadziej.


Pudełeczko bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, byłam z niego bardzo zadowolona. No, może oprócz tej musującej kuli. Cała reszta, jak najbardziej trafiła do mnie idealnie i sprawiła wiele przyjemności.  Zwłaszcza tym, jak wszystko pachniało. 

Słyszeliście kiedyś o Full Mellow? Lubicie ręcznie robione kosmetyki? 





POPRZEDNI
NASTĘPNY

22 comments :

  1. Ten scrub do ust mnie baaaardzo kusi :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam, jeśli jesteś fanką takich słoiczkowych peelingów. Jeśli nie, to Sylveco ma rewelacyjny w pomadce ;)

      Delete
  2. Pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach ale scrub wydaje się być niezły i wygląda smakowicie :)

    ReplyDelete
  3. Nigdy nie słyszałam o tej firmie.
    Muszę zapoznać się ich asortymentem :)

    wildstrawberryand.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. bardzo kuszą mnie kosmetyki tej firmy :)

    ReplyDelete
  5. Właściwie nic mnie jakoś mega nie skusiło, choć oczywiście wszystko wygląda fajnie ;)
    Mnie kusi pudełeczko włosowe :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. O pudełeczku włosowym nie słyszałam! Fajnie, że jest też coś takiego.

      Delete
  6. Pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach ale mam ogromną ochotę je przetestować :)

    ReplyDelete
  7. Kuszą mnie już od jakiegoś czasu ich kosmetyki ;d

    ReplyDelete
  8. Uwielbiam takie kosmetyki i może wreszcie się na coś zdecyduję, bo dość często spotykam tę firmę w blogosferze:)

    ReplyDelete
  9. Bardzo pięknie to wszystko wygląda :)
    Tyle wkoło tej naturalnej kosmetyki, że sama mocno rozważam produkcję na własną rękę :D jeśli wyjdzie super, jeśli nie - przynajmniej nie będę żałować, że nie spróbowałam :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oooo! Fantastyczny pomysł! Jestem ciekawa, co takiego wymyślisz ;)

      Delete
  10. peeling do ust mnie powalił na kolana!

    ReplyDelete
  11. Chyba najbardziej zaciekawił mnie Bubble Bar :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To tak, jak mnie. Bąbelki kocham nad życie ;)

      Delete
  12. Gdybym miała wannę takiego bubble bar przygarnęłabym bez zastanowienia :)

    ReplyDelete
  13. Kusi mnie mydełko i peeling do ust :)!
    Pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  14. Dziękuje,
    Postaram się aby bomby do kąpieli były bardziej aromatyczne i kolorowe :)

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz! Cieszę się, że masz ochotę ze mną porozmawiać.
Pamiętaj jednak, że każde treści autopromocyjne, czy obraźliwe, będą przeze mnie sukcesywnie usuwane.

DO GÓRY