MAC Girl About Town


Dzisiaj chciałabym Wam pokazać z bliska Girl About Town. Wiecie doskonale, że swoje szminki kupiłam na promocji w Douglasie, dzięki czemu zamiast 86zł zapłaciłam 71zł za jedną sztukę. 

Jej piękne opakowanie, o którym nie wspomniałam ani słowem w poprzednim poście (klik), jest dość ciężkie, jak na szminkę. Solidnie wykonane, z metalowymi akcentami. Co ciekawe, ma w sobie niewielkie wypustki, które klikają podczas zamykania opakowania szminki. Mamy przynajmniej pewność, że szminka nie otworzy się sama w torebce.






Podczas zakupów na douglas.pl, kupiłam też inną kultową szminkę, Angel. Obie decyzje były świetne i nie żałuję, że to na nie zdecydowałam się na początku swojej przygody z pomadkami firmy MAC.




Girl About Town, to wykończenie Amplified. Szminki z tego "gatunku" mają w sobie mnóstwo koloru, są kremowe, wyraziste, dają mocne krycie, ale nadal są błyszczące.



Ta pomadka również świetnie się sprawdza na co dzień. Co nie znaczy, że nie spisze się dobrze przy mocniejszym makijażu na większe wyjścia. Jest soczysta i oczami wyobraźni widzę ją w letnich makijażach. 


Ta soczysta fuksja jest według mnie odważna, nie powiem. A ja ostatnio mam ogromną ochotę na noszenie ciekawych szminek. Chyba powoli do tego dojrzewam, że przestaję się wstydzić malować usta. Jeszcze jakiś czas temu strasznie mnie to krępowało. Teraz robię to dla swojej przyjemności. 

Girl About Town ładnie wybiela zęby i nie ma tendencji do migrowania na nie podczas mówienia. Przyzwoicie się utrzymuje i zwyczajnie ją uwielbiam.

Trafiła już do Waszego serca, czy jednak Was nie przekonałam? 

POPRZEDNI
NASTĘPNY

22 comments :

  1. Girl About Town przemawia do mnie zdecydowanie bardziej niż Angel. Jednak mocne kolory to jest to. :D
    Argh, no właśnie. Kolor bardzo fajny, tylko ta cena...

    ReplyDelete
  2. Bardzo ładnie prezentuje się na usteczkach ! : )

    ReplyDelete
  3. Ja moment "przejścia" miałam jakieś dwa lata temu i od tego czasu nic tak nie poprawia mi humoru jak mocny kolor ust. Wcześniej tez jakoś się krępowałam i wstydziłam się tego, że ludzie się na mnie patrzą.

    ReplyDelete
  4. Wygląda przepięknie. Lubię takie kolory!

    ReplyDelete
  5. Kiedyś ją chciałam kupić, ale kupię ją może na jesień :)

    ReplyDelete
  6. Fajniutki ten kolorek i taki z pazurem :)

    ReplyDelete
  7. Ja bym się w tym kolorze źle czuła, ale u Ciebie mi się podoba :)

    ReplyDelete
  8. ja uwielbiam takie odcienie ! jest piękna !

    ReplyDelete
  9. Lubię wyraźne kolory na ustach więc ten również mi się podoba ale cena już trochę mniej ;)

    ReplyDelete
  10. podoba mi się odcień :D ostatnio polubiłam się z takimi :D

    ReplyDelete
  11. Ja mam podobne podejście do pomadek, tym bardziej w tych odważniejszych odcieniach, które obecnie są na topie. Tobie bardzo ładnie w tym kolorze :)

    ReplyDelete
  12. kolor świetny. Również ja ostatnio zaopatrzyłam się w szminkę w podobnym kolorze.

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz! Cieszę się, że masz ochotę ze mną porozmawiać.
Pamiętaj jednak, że każde treści autopromocyjne, czy obraźliwe, będą przeze mnie sukcesywnie usuwane.

DO GÓRY