Mały haul


Hej! 
Przyszedł czas, żebym Wam pokazała, co ostatnio zasiliło moje kosmetyczne zbiory. Najwięcej kupiłam oczywiście w Warszawie, podczas pobytu na blogerskim spotkaniu (KLIK). Uznałam, że to rewelacyjna okazja, żeby zaopatrzyć się w rzeczy, do których dostępu nie mam u siebie. Oczywiście padło na MACa i Bath&Body Works. Przy okazji, podaję Wam link do mojego wishlistowego posta, który niedawno się ukazał. I nieskromnie powiem, że jestem z siebie dumna. Już sporo rzeczy z listy zrealizowałam i czuję, że jestem na dobrej drodze, by kupować to, co jest mi potrzebne. 


Zaczynamy.

Zmieniłam zdanie o ekipie z MACa w Złotych Tarasach. Za każdym razem, gdy odwiedzałam ten salon, byłam obsługiwana w jakiś dziwnie chamski sposób. Raz nawet nikt do mnie nie podszedł i nie zainteresował się, czy potrzebuję porady, mimo że w sklepie byłam jedyną klientką. Strasznie mnie to wkurzało i byłam pewna, że i tym razem tak będzie. Dobre wspomnienia miałam tylko z MACiem z Wrocławia, w którym zostałam obsłużona najlepiej, jak się dało.

Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że trafiłam na bardzo miłe panie, które chętnie mi pomogły i doradziły. Nawet dowiedziałam się czegoś o makijażu, co uważałam, że u mnie się nie sprawdzi (o tym za chwilę). Oczywiście nie udało mi się załapać na bronzer z Alluring Aquatic, ale uznałam, że wizyta w salonie, to idealna okazja, żeby sprawdzić rzeczy, które chciałam kupić dawno temu, ale o nich zapomniałam. Tak właśnie stałam się posiadaczką bronzera, a właściwie różu Harmony i brązowo-złotej kredki do oczu z serii Pearlglide, w kolorze Lord it up

To właśnie o aplikację bronzera mi chodziło, gdy powiedziałam o tym, że nauczyłam się nowej rzeczy. Sama obawiałam się pojechania po większej części policzka i ograniczałam się do absolutnego minimum. Nauczono mnie jednak, że nie ma się czego bać i po prostu wystarczy wszystko dobrze rozetrzeć. No i jaka jest różnica na twarzy! Zaczynam być fanką "konturingu" :D








Tak, tak, tak! 
W końcu mam maskarę z BeneFitu. I tak, wiem, opinie są różne. Część z Was pewnie kompletnie nie była z niej zadowolona, część rozpływa się w zachwytach. Ja jeszcze nie wiem, do jakiej grupy należę. Na razie ją intensywnie testuję i mam nadzieję, że się pokochamy. Co więcej, jestem zadowolona, bo udało mi się ją kupić z 10% zniżką z Sephory, o której zapomniałam, że ją mam. Wpadła mi w ręce w samą porę ;)



W Bath&Body Works miałam sobie kupić tylko żele antybakteryjne i tak też uczyniłam. Oczywiście zakręciłam się osiem razy koło świec, ale ostatecznie stwierdziłam, że nie są mi teraz potrzebne. Jestem z siebie dumna, że się nie dałam skusić. 

Nie było zapachu, po który pojechałam, czyli Pink Frosting. Ale to nic, jakoś to przeżyłam. Za pięć żeli zapłaciłam 25zł i żałuję, że nie kupiłam ich więcej. No trudno, będę musiała poczekać do kolejnej okazji. Może mi się niedługo uda odwiedzić Warszawę.







Ostatnią rzeczą jest już wcześniejszy prezent urodzinowy od Kuby, czyli pędzelki GlamBrush. Co prawda, urodziny mam za tydzień, ale przesyłka już przyszła, a ja nie mogłam się powstrzymać, żeby ich nie zacząć używać. Najważniejsze dla mnie były skunksy, bo potrzebowałam czegoś do kremowego różu. Na razie jeszcze żadnej opinii na ich temat nie będzie, ale intensywnie je użytkuję, żeby wyrobić sobie zdanie.





I to by było na tyle! Miałyście coś z moich zakupów? Na co ostatnio się skusiłyście?

POPRZEDNI
NASTĘPNY

52 comments :

  1. sama bym bardzo chciała te żele z B&BW, ale niestety u mnie nie ma tego sklepu :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie niestety też go nie ma, dlatego wykorzystuję każdą okazję, gdy jestem w Warszawie :)

      Delete
  2. Zaszalałaś. Widzę ze pędzle robią furorę w blogosferze. Ciekawa jestem Twojej opinii. Zastanawiam się też nad ich zakupem.
    :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Byłam ich bardzo ciekawa. Recenzja na pewno się pojawi, ale potrzebuję jeszcze trochę czasu, żeby wyrobić sobie opinię ;)

      Delete
  3. Jakie wspaniałości !! :D Podzieliłabyś się no ! :D hehehe

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sorry :D Już i tak Kuba zarąbał mi jeden żel :D

      Delete
  4. MAC i Benefit ♥ popieram koleżankę u góry!!! podziel się :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Swoimi rzeczami się nie podzielę :D Ale mam coś fajnego w planach :P

      Delete
  5. Ciekawe jak ci się tusz sprawdzi. I marzą mi się te żele z BBW, ale na razie nie mam dostępu

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na razie za krótko go mam, żeby się wypowiadać ;)
      A żele są super. Niby takie małe nic, a jednak super.

      Delete
  6. Fajnie, że spełniasz swoje kosmetyczne marzenia. Trzeba sobie uprzyjemniać życie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dlatego mam listy. Jak się trzymam swoich zakupów, to nie wydaję na głupoty :P

      Delete
    2. Mam podobnie. Lepiej kupić jedną fajną rzecz, niż dziesięć byle jakich :)

      Delete
  7. Ooo, ile MAC'ówek :D
    I te pędzle. Błagam powiedz, czy są cudowne czy nie? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wparowałam do MACa, jak wariatka po tym spotkaniu ;)
      A co do pędzli (cała recenzja za około tydzień, do dwóch ;) ) Na razie mogę jedynie powiedzieć, że i jestem, i nie jestem zadowolona równocześnie. Dam im jednak więcej czasu, żeby dokładnie je potestować.

      Delete
    2. Testuj testuj i pisz na blogu. Tylko szczera prawdę :D
      Sama chcę sobie kupić zestaw i ten jest jednym z tych, które MOŻE wybiorę. Ciagle się waham :)

      Delete
  8. świetne zakupy, a na pędzle mam wielką ochotę ale jeszcze się wstrzymuje :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja postanowiłam je sobie sprawdzić. Na teraz powiem, że skunksy, to absolutna rewelacja. Reszta jeszcze zostanie poddana testom, bo niespecjalnie jestem zadowolona/nauczyłam się ich używać. Ale skunksy... o matko! :D

      Delete
  9. Fajne zakupy, szkoda, że u mnie tych żeli nie ma, a do Wawy póki co się nie wybieram ;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja żałuję ogromnie, że byłam w Wawie, a teraz dowalają wyprzedaż. Zawsze wiatr w oczy :D Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze napaść na sklep, chociaż aktualnie się też (na razie) nie wybieram ;)

      Delete
  10. Całkiem spore zakupy :D Zazdroszczę zakupów z Mac'a. Czekam na recenzję pędzli :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pędzle będą już niedługo na blogu, ale nie chcę też wydawać opinii zbyt pochopnie, więc jeszcze odrobina czasu ;)

      Delete
  11. Aż miło oglądać takie świetne zakupy.

    ReplyDelete
  12. zaszalałaś z zakupami w Wawie :)

    ReplyDelete
  13. Żałuję, że nie kupiłam żadnego żelu antybakteryjnego jak byłam w Warszawie, a akurat by mi się przydały...
    Co do pędzli też chcę! Bo mam już w głowie, które bym chciała <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. ŻAŁUJ! :D Są rewelacyjne. Nie sądziłam, że się tak w nich zakocham. Ale jak się będziesz wybierała, to koniecznie daj znać :D
      Recenzja będzie ;)

      Delete
  14. MAC - rewelacja. Tego tuszu to Ci zazdroszczę - tez mam teraz zniżke do Sephory i coś mogę sobie kupić:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam skorzystać ;) Widziałam kilka fajnych rzeczy, więc na pewno będziesz miała na co się skusić ;)

      Delete
  15. Świetne nowości, ja też długo bałam się konturowania, ale trening czyni mistrza (do którego w sumie mi jeszcze i tak daleko:D).
    To fajnie, że w MAC'u trafiłaś na miłe ekspedientki, przy takich od razu się lepiej robi zakupy. :)
    Pędzelki Hani wyglądają super, niech Ci dobrze służą. A na żele antybakteryjne z B&BW sama bym się skusiła i jeszcze na jakąś mgiełkę do ciała najchętniej z serii Amour Paris. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bałam się właśnie tej złej obsługi, bo już kilka razy mnie potraktowały, jak powietrze. Chyba do trzech razy sztuka, bo teraz było rewelacyjnie. Och, nie martw się! Ja też mistrzem nie jestem i jeszcze się uczę nie robić sobie plam na policzkach. W końcu, dopiero od niedawna poznaję się z bronzerem.
      Mgiełki były drogie i uznałam, że nie skuszę się tylko ze względu na to. I co? Wróciłam do Szczecina i wyprzedaż robią :P

      Delete
  16. Świetne nowości :-) Też ostatnio odwiedziłam MACa, a dzisiaj obkupiłam się w Organique ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki ;) Ja planuję nawiedzić Organique, ale ciągle mi nie po drodze :)

      Delete
  17. W Złotych Tarasach warto iść do Klaudii, czyli Makeup Brock ;) https://www.youtube.com/user/MakeUpBrock
    Zawsze świetnie doradzi :) Jestem bardzo ciekawa jak jest jakością pędzli od Hani. Wyglądem mnie nie przekonują,
    ale może działanie będą miały świetne. Czekam na Twoją opinię.

    ReplyDelete
  18. Ajjj..MACa zazdroszczę. A tusz They're Real jest moim ulubionym. Robi wszystko co powinien. Rozdziela wydłuża, pogrubia, lekko podkręca... Na początku jest dość wodnisty ale tak po 3 tygodniach - bajka.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No, na razie tyłka mi nie urwał, jest spoko, ale wiem, że z tuszami trzeba poczekać aż podeschną odrobinę. Dlatego daję mu jeszcze trochę czasu ;)

      Delete
  19. Super nowości :) Jestem bardzo ciekawa tych pędzli, czekam na recenzję ;)

    ReplyDelete
  20. świetne zakupy :)
    jestem ciekawa jak będą się u Ciebie spisywały te pędzle :)

    ReplyDelete
  21. Ehh te zakupy spełniły by w 110% moją wishliste

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moje jeszcze jest niedopełniona ;)

      Delete
  22. piękne zakupki Kochana ! kredki Mac są świetne ! mam nadzieję, że liner Benefit będzie idealną parą do Twojej nowej maskary :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O proszę Cię! :D Też mam taką nadzieję i jeszcze raz wielkie dzięki ;)

      Delete
  23. Cudowne zakupy <3 jestem ogromnie ciekawa pędzli! Testuj, testuj i daj znać czy warto kupić :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Testuję, testuję :D Są lepsze i gorsze ;)

      Delete
  24. A ja żałuję, że głupia nie poprosiłam Ciebie o jeden z tych żeli z BBW do przetestowania bo mają opinię kultowych :/ Dupa ze mnie. Jestem ciekawa jak się sprawdzi tusz, czytałam o nim dobre recenzje. No i jak pędzelki i w ogóle wszystko - czekam na recenzje wszystkiego :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Powiedziałbyś i bym na pewno Ci przywiozła :P Na przyszłość będziesz wiedziała. W planach mam jeszcze chociaż na chwilę odwiedzić Warszawę i mam nadzieję, że mi się to w lipcu uda. Jeśli tak, to oczywiście nawiedzę BBW i nie zapomnę o Tobie :*

      Delete
    2. O to super :) My mamy wesele w Wawie w sierpniu ale czy pojedziemy? Zapewne ostatnie dni pokażą....

      Delete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz! Cieszę się, że masz ochotę ze mną porozmawiać.
Pamiętaj jednak, że każde treści autopromocyjne, czy obraźliwe, będą przeze mnie sukcesywnie usuwane.

DO GÓRY