1+1 w Super-Pharm. Na co się skusiłam?


Promocje działają na mnie,  jak światło na ćmę. Tak, często mam klapki na oczach i biegnę do sklepu, jakby taka okazja miała się już nigdy więcej nie powtórzyć. Podejrzewam, że znakomita większość z nas się tak zachowuje. Przyznajcie się w komentarzach!

Generalnie, staram się bić się po łapkach i przemyśleć zakup osiemdziesiąt razy, zanim zdecyduję się na podejście do kasy. Tym razem byłam pewna, że idę po cztery rzeczy i nie ma opcji, że wyjdę bez nich.


Na co się zdecydowałam? Przede wszystkim na pomadki Bourjois. Właściwie, moje zakupy zaczęłam i zakończyłam na szafie tej marki. Jedną Rouge Edition Velvet już posiadam (o odcieniu Ole Flamingo! możecie poczytać tutaj). Pomyślałam jednak, że taka obniżka, to znakomita okazja do zaopatrzenia się w jeden kolor, który chodził za mną bardzo długo i dwa odcienie z najnowszej "kolekcji" cielistych pomadek, które zasiliły grono tych świetnych kosmetyków. Dlatego możecie podziwiać zdjęcia kolorów 06 Pink Pong, 10 Don't pink of it! oraz 11 So Hap'pink.




Do koszyka wpadł mi jeszcze puder w kompakcie, czyli nowość w szafach Bourjois. Silk Edition Compact Powder ma być trwałym produktem. Powiem Wam, że to takie trochę szczęście w nieszczęściu. Szukam zamiennika dla rewelacyjnego Shiseido Sheer&Perfect Compact i wydawało mi się, że to właśnie taki produkt. Nie czytałam o nim zbyt wiele (a jeśli, to pobieżnie) i chwyciłam go szybko myśląc, że do podkład w kompakcie. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo może się okazać jednym z fajniejszych pudrów. Na razie nie jestem zadowolona z tych, które mam otwarte - z pudrem Chanel na czele. 



Zdecydowałam się na najjaśniejszy odcień, czyli 52 Vanilla. W opakowaniu znajduje się gąbeczka-aplikator oraz ruchome, duże lusterko. Za cenę 63.99zł dostajemy 9g produktu. 



Zamiast 213,96zł zapłaciłam 113,98zł. Jak dla mnie, to całkiem przyjemna okazja. 

A na co Wy się skusiłyście?
Dałyście się na coś namówić, czy ominęłyście promocję szerokim łukiem?



POPRZEDNI
NASTĘPNY

24 comments :

  1. Replies
    1. Ale cena czego?
      Ja uważam, że za cztery kosmetyki, to nie jest wysoka kwota.

      Delete
    2. Tak, tak, przyznaje się źle przeczytałam :D Wybacz :D

      Delete
    3. Pewnie wyszło na to, że za sam puder, co? ;)
      No wtedy to bym się bardziej zastanowiła nad zakupem ;)

      Delete
    4. Dokładnie, nie wiem o czym myślałam czytając.. :D

      Delete
  2. Ładne kolory mają te pomadki Bourjois :)

    ReplyDelete
  3. Ja mam nadzieję że w Rossmannie kiedyś znów pojawi się promocja 1 +1 :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja się pewnie wtedy, jak zawsze, zaopatrzę w dwa korektory Lumi Magique ;)

      Delete
    2. Bardzo często pojawia się promocja 1+1 lub 50% :) Też na nią czekam!

      Delete
  4. Ja bym chciała tą pomadkę nr 10!!! Jest cudna!

    ReplyDelete
  5. Mnie nic nie skusiło, jestem chyba na tym etapie gdzie nic mi do szczęścia nie potrzeba :)
    Kolory pomadek są piękne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie też się wydawało, że nie potrzeba mi nic do szczęścia ;)

      Delete
  6. Pomadki są super posiadam 10 i 9 są super . Niestety nie skorzystałam z promocji w Super-pharmaceri lecz zamówiłam na ezebra w korzystnej cenie :)

    ReplyDelete
  7. No kurcze, stówka w kieszeni jakby nie patrzeć!
    Wiesz, że ja kupiłam te same pomadki z nowej kolorówki! Jesteśmy jednym umysłem...! xD

    ReplyDelete
  8. A ja dosłownie na nic się nie skusiłam ;]

    ReplyDelete
  9. Zgapiłam się i nic nie kupiłam, a miałam na uwadze nowe odcienie pomadek. Może nastepnym razem sie uda :)

    ReplyDelete
  10. Bardzo fajna okazja :) nie dziwie Ci się że się skusiłaś bo warto :)

    ReplyDelete
  11. Kolorki piękne, na puder sama bym się skusiła :)

    ReplyDelete
  12. Czemu dopiero teraz się dowiaduje o takich promocjach? ;) Niedawno kupiłam jedną z tych pomadek i serca mi nie skradła...:/

    ReplyDelete
  13. Ciężko nie skorzystać z fajnej promocji:) Ciekawe produkty:)

    ReplyDelete
  14. Zastanawiałam się długo i krążyłam wokół tej promocji, ale odpuściłam. Wiem, że matowe pomadki Borjois to raczej chciejstwo i ciekawość niż rzeczywista wizja moich malunków naustnych w macie :) Mam już swoich naustnych ulubieńców i staram się ich trzymać.
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz! Cieszę się, że masz ochotę ze mną porozmawiać.
Pamiętaj jednak, że każde treści autopromocyjne, czy obraźliwe, będą przeze mnie sukcesywnie usuwane.

DO GÓRY