Showing posts with label depilacja. Show all posts

Męska depilacja laserowa!

Thursday, February 1, 2018 -


O mojej rozpoczętej przygodzie z depilacją laserową wiecie z tego wpisu. Wyjaśniłam Wam wtedy wszystkie wątpliwości, z którymi spotkałam się przed zabiegiem, i które to nurtowały również Was.

Udało mi się namówić kogoś bliskiego na zabieg depilacji laserowej i mam zamiar podzielić się z Wami wrażeniami jegomościa przed i za jakiś czas już po zakończonej serii. Decyzja zapadła spory czas temu. Padło na depilację w jednym z salonów Depilacja.pl w Szczecinie na ulicy Wyszyńskiego 37. Pakiet, na który zdecydował się mój znajomy, to Mężczyzna Komfort do skutku. W jego skład wchodzi depilacja 6 partii ciała (plecy, szyja, ramiona, klatka piersiowa oraz brzuch).

Jako gratis otrzymujemy w tym wypadku depilację pach. Koszt takiego pakietu, to 2499zł. Zakup w takiej formie, to oszczędność 55%, bo cena wszystkich zabiegów w pojedynkę, wynosiłaby 5594zł. Prawda, że spora oszczędność? Chyba nie ma się nad czym zastanawiać. Zwłaszcza, że za jednym zamachem można pozbyć się sporej części niechcianych włosków.

Pamiętajcie przy okazji to, o czym wspominałam Wam już podczas poprzedniego wpisu. Jeśli dana kwota takiego pakietu wydaje się być dla Was zbyt wysoka, zawsze możecie rozbić sobie płatność na kilka dogodnych rat, które uiszczać będziecie podczas kolejnych wizyt.

Czy mężczyźni się depilują?


Tak! I chwała im za to. Cieszy mnie to niezmiernie, bo świadomość wśród panów wzrasta z roku na rok. Z przeprowadzonego wywiadu z panią konsultantką udało mi się dowiedzieć, że coraz więcej panów decyduje się na zabiegi depilacji laserowej. Głównie ze względu na wygodę. Oni, tak samo, jak my, nie chcą konieczności sięgania po maszynkę co kilka dni. Wiem też, że często decydują się na depilację szyi czy brody, ze względu na problem z wrastającymi włoskami w tych okolicach. Na pewno nie raz byłyście świadkami zaczerwienień i stanów zapalnych po tym, jak Wasi mężczyźni golą sobie brodę. O zacięciach i późniejszych bliznach nie wspomnę. Panowie mając tego dość, decydują się na skuteczne pozbycie się zarostu z problematycznych okolic (np. szyja).

Jednak najchętniej wybieranymi strefami są klatka piersiowa, pachy oraz plecy. Panowie coraz więcej czasu spędzają na siłowni, żegnając na dobre wystający brzuszek na rzecz smukłego, wyrzeźbionego ciała. Nie dziwota w związku z tym, że trendy z gazet oraz hollywoodzkich filmów oddziałują na współczesny ideał mężczyzny. Ma być umięśniony, smukły i najlepiej – gładki! 

Co z goleniem przed?

Wielu panów zastanawia się przed zabiegiem, jak poradzić sobie z nadmiernym owłosieniem. Ogolenie pach, czy okolic intymnych nie jest większym problemem. Ten rodzi się dopiero w momencie, w którym trzeba ogolić plecy.

Nie ma się jednak co martwić w przypadku, gdy nie mamy nikogo do pomocy w domu. Wystarczy przed umówionym zabiegiem powiedzieć konsultantce, że konieczne będzie jeszcze ogolenie tych okolic bezpośrednio przed depilacją laserową i sprawa załatwiona. Oczywiście w związku z tym należy zarezerwować sobie kilkanaście minut więcej, ale to wydaje się być oczywiste.


Czy to boli?

Tak samo, jak w przypadku depilacji kobiet, mężczyźni obawiają się bólu. Myślę jednak, że niepotrzebnie. Wszystkie wiemy, że panom zdarza się dramatyzować, ale zabieg depilacji jest naprawdę do przeżycia. Motywacją powinna być przede wszystkim perspektywa posiadania gładkiego ciała w przyszłości. Już na zawsze.

Pan stwierdził jedno: bardzo się ucieszył, gdy było już po wszystkim. I choć odrobinę go bolało, szczerze przyznał, że nie może się doczekać aż zakończy całą serię i będzie mógł pochwalić się swoim ciałem na plaży. Sam ból porównywalny jest do wyrywania kilku włosków przy pomocy pęsety na raz.


Jak wygląda zabieg?


Przed zabiegiem rezygnujemy z przyjmowania światłoczułych ziół i preparatów witaminowych (A,C,E) oraz retinoidów. Dobrze też jest nie stosować żadnych samoopalaczy, balsamów intensywnie nawilżających oraz antyperspirantów. Skóra przed samą depilacją powinna być po prostu umyta i czysta.

Na zabieg najlepiej przybyć już z wydepilowanym obszarem, który będzie traktowany wiązkami lasera. Jeśli jednak nie ma takiej możliwości, można postąpić tak, jak wspominałam wyżej – uprzednio konsultując to z panią, która będzie przeprowadzać zabieg.
Na depilację w pakiecie Mężczyzna Komfort, należy przeznaczyć około 30-40 minut. Z dodatkowym goleniem wybranych partii bezpośrednio przed zabiegiem, należy doliczyć około 20 minut.

Po samym zabiegu, zaaplikowany zostaje kosmetyk na bazie aloesu, który ma pomóc zniwelować ewentualne podrażnienia. Warto wspomnieć, że nie powinno się po zabiegu nadmiernie męczyć i pocić, dlatego siłownia, sauna i basen odpadają.


Jak długo utrzyma się efekt? 

Panowie, którzy odbędą wszystkie zaplanowane zabiegi ( w przypadku mężczyzn, takich zabiegów musi odbyć się minimum 9) mogą cieszyć się brakiem zbędnego owłosienia na wiele lat.

Co prawda, sugeruje się, aby wykonać zabieg przypominający po kilku latach, gdy szczątkowe ilości włosów zaczną odrastać. Duży wpływ na to mogą mieć zmiany hormonalne, jednak panowie są w znacznie bardziej komfortowej sytuacji, niż panie.

Moje drogie, a teraz proszę mi się przyznać, czy Wasi mężczyźni nie marzą o takim zabiegu? A może to Wy macie już dość i myślicie, na jaką okazję byłby to idealny prezent? ;)

Czekam na Wasze komentarze!

Nigdy nie mów nigdy! | Depilator Braun Silk épil 9

Wednesday, July 12, 2017 -


Wspominałam Wam już o tym na moim Facebooku, że dawno, dawno temu miałam jedno podejście do depilacji przy użyciu depilatora. Jak się domyślacie, byłam wtedy młodziutka, nie wiedziałam z czym to się je i chciałam pozbyć się włosów na nogach. Co więcej, podkradłam wtedy depilator mamie. Lata temu nie było tak nowoczesnych sprzętów, więc możecie się domyślać, że po jednym (niepełnym, bo tak naprawdę tylko rozpoczętym) zabiegu, postanowiłam nigdy więcej nie tknąć tego straszliwego przedmiotu. 

Moje życie mogłabym skwitować jednym wielkim "and here we are". Często zarzekam się, że czegoś nie zrobię, a potem... potem same widzicie. Dzisiaj chcę Wam przybliżyć moją przygodę i powrót do depilatora. 


Braun Silk épil 9


Depilator Braun Silk épil 9, to nowość na naszym rynku. Jego wersji w Polsce jest już kilka, ale ta jest najnowsza i wzbogacona o kilka innowacyjnych rozwiązań. Nie ma sobie równych wśród konkurencji i aktualnie jest to najszybszy i najbardziej dokładny depilator Braun, jaki jest dostępny w sprzedaży. Oczywiście, doskonale sobie zdajecie sprawę z tego,  że regularne stosowanie takiego urządzenia pozwala na cieszenie się gładką skórą aż do czterech tygodni. Wszystko oczywiście zależy od cyklu wzrostu włosa i jego grubości. Ja jestem dopiero po drugim zabiegu i mogę powiedzieć,  że pierwszy pozwolił mi cieszyć się gładką skórą nóg przez trzy tygodnie. Jestem jednak posiadaczką bujnego i ciemnego owłosienia. Zazdroszczę więc wszystkim blondynkom, których włosy są praktycznie niewidoczne. Ma to jednak swoje plusy, przez to bujne owłosienie na nogach, nie mam też co narzekać na kondycję włosów na głowie. Także COŚ ZA COŚ :) Poza tym, nie oszukujmy się, po pewnym czasie człowiek się przyzwyczaja, a sam proces depilacji z zabiegu na zabieg jest coraz mniej bolesny.



W każdym razie, depilator Braun 9961V Silk-épil 9, to najszybszy i najbardziej precyzyjny depilator Brauna. Jest wyjątkowy i wyposażony w 40 pęset o różnej wielkości, dzięki czemu może wyrywać nawet 4-krotnie mniejsze włoski, z którymi nie radzą sobie inne metody depilacji, takie jak na przykład wosk. I tutaj taka mała rada z mojej strony. Zauważyłam, że zdecydowanie łatwiej jest mi depilować swoje nogi jeśli dzień/dwa wcześniej zrobię porządny peeling (pozbywamy się w ten sposób martwego naskórka i zapobiegamy wrastaniu włosków) a następnie ogolę nogi golarką, tak by wszystkie mogły urosnąć we względnie jednym tempie. Wtedy proces depilacji depilatorem jest zdecydowanie szybszy i łatwiejszy. Urządzenie jest wyposażone w światełko, które wspomaga cały proces. Dzięki czemu widoczne są nawet najmniejsze włoski. Można go też używać na mokro, pod prysznicem. I powiem szczerze, że ta forma podoba mi się podczas depilacji pach, gdzie moja skóra jest bardzo wrażliwa i potrzebuje dodatkowego "wsparcia" w postaci strumienia ciepłej wody. 

Jak widzicie na zdjęciu, szeroka głowica wyposażona została także w specjalne wypustki, które delikatnie masują skórę i zmniejszają uczucie dyskomfortu. I jest to jedna z tych rzeczy, które według mnie w opcji depilacji przy użyciu depilatora, jest po prostu super! 




Całe SPA

Zestaw Silk-epil 9 ma kilka specjalnych końcówek, które pozwalają na przeprowadzenie zabiegów upiększających we własnym domu. Niebieska szczoteczka, widoczna na zdjęciu, przeznaczona jest do głębokiego peelingu i masażu skóry. Fioletowa jest przeznaczona do delikatnego peelingu, więc zadowolone powinny być wszystkie z Was, które mają bardzo delikatną skórę ciała. Najbardziej spodobała mi się jednak końcówka do delikatnego masażu, która pozwala na totalny relaks przy okazji polepszając krążenie. Ukochałam sobie to urządzenie i potwierdzam - skóra po zabiegu jest przyjemnie mięciutka i wygląda zdrowiej. 

W zestawie znajduje się jeszcze szczoteczka do oczyszczania twarzy, która wyposażona została w dwie wymiennie końcówki. Ma za zadanie oczyszczać skórę twarzy z makijażu oraz zanieczyszczeń i robi to 6 razy lepiej, niż ręczne oczyszczanie. Jak już jesteśmy w temacie twarzy, to chciałabym Wam zwrócić uwagę, że do depilatora dołączane są też nakładki przeznaczone do depilacji twarzy, które umożliwiają usuwanie na przykład wąsika. 

Ja nie wyobrażam sobie wrócić na stałe do depilacji woskiem. Zawsze mnie podrażniał i zawsze coś było nie tak. Na razie, choć to tak naprawdę wrażenie po dwóch zabiegach, nie jest może ostateczną opinią, ale... chyba nie muszę Wam tłumaczyć, że jestem naprawdę bardzo, bardzo zadowolona.

Zestaw jest do kupienia na stronie www.braun.pl, a jeśli zdecydujecie się na jego zakup tutaj do końca lipca, otrzymacie voucher o wartości 200zł do Esotiq!

Przyznajcie się! Jaka metoda depilacji jest dla Was najlepsza? Korzystacie z depilatorów Braun? 

Buzzoole

Venita Natural Krem do depilacji 3-minutowy z olejkiem migdałowym

Tuesday, August 27, 2013 -

Dzisiaj coś na temat nieprzyjemnej części kobiecego życia. Mowa o depilacji.
Produkt otrzymałam do testów od portalu depilacja.edu.pl.


Zasada jest prosta: nakładamy specyfik na odpowiednie miejsce. Trzymamy jakieś 3 minuty (jeśli włosy są grube - dłużej). I ściągamy za pomocą szpatułki, która ma bezboleśnie pozbyć się zbędnego owłosienia.

Jak jest naprawdę?
Zapach:
Nienawidzę zapachu takich kosmetyków, a tutaj nie oszukujmy się, mamy do czynienia z niezłą dawką nieprzyjemnej woni. I tak, jak era śmierdzących farb do włosów minęła, tak w tych produktach nic się nie zmieniło. Głowa od niego boli, że o Boże.


Działanie:
U mnie trwało odrobinkę dłużej, niż 3 minuty, ale spowodowane jest to głównie tym, że mam ciemne i grube włosy na głowie, natura mnie nie oszczędziła nawet na nogach. Nie robiło mi to jednak żadnego problemu, że muszę czekać dłużej – 1-2min. max.
Co najważniejsze: PRODUKT DZIAŁA. Włosy schodzą razem z kremem dzięki szpatułce, jak za dotknięciem magicznej różdżki.
Podrażnienia:
Niestety od samego początku czułam nieprzyjemne szczypanie.
Aplikacja:
Bardzo prosta, szybka, bezproblemowa. Tak samo z resztą, jak zdejmowanie produktu.


Mimo tego, że krem naprawdę działa i spełnia moje oczekiwania wobec takiego produktu, że pomaga szybko pozbyć się owłosienia, to nie będę Was oszukiwać - ja go ponownie nie kupię. Nie pasuje mi zapach. Na tyle mocno, że nie jestem w stanie go znieść.
DO GÓRY